dsc00486-744x496

BROKUŁY Z CZOSNKIEM I KASZĄ JAGLANĄ

dsc00486-744x496

Prostota jedzenia jest dla mnie najbardziej inspirująca. Daje szansę wydobycia z poszczególnych produktów ich pełni smaku, niezabitej intensywnymi przyprawami czy mieszaniną rożnych smaków na raz. Dla mnie kwintesencją wyrafinowanego gotowania jest doprawianie, które ma podkreślić naturalne walory produktu, a nie stworzenie zupełnie nowego smaku. Uwielbiam subtelność w kuchni.

Składniki (na 5 porcji):

  • różyczki 1 brokuła
  • 2/3 szklanki kaszy jaglanej
  • 4 ząbki czosnku
  • natka pietruszki
  • gomasio
  • olej rzepakowy tłoczony na zimno

Wsypuję do suchego garnka kaszę i mieszając lekko ją prażę do momentu, kiedy zacznie jaśnieć i intensywnie orzechowo pachnieć. Prażenie powoduje, że łatwiej kaszę ugotować na sypko, a o to właśnie chodzi w tym przepisie. Prażenie również zmienia termikę kaszy na bardziej rozgrzewającą.

Następnie zalewam gorącą wodą i zlewam to co wypłynie na wierzch. Powtarzam tę czynność 2-3 razy, aż woda, którą wylewam z garnka będzie czysta. Zalewam ostatecznie kaszę świeżą wodą w proporcji 1/3 i gotuję pod przykryciem aż woda osiągnie poziom kaszy, NIE MIESZAJĄC! To ważne, inaczej kasza zacznie się sklejać i zrobi się z niej nieapetyczna breja. Zostawiam kaszę jeszcze pod przykryciem bez gotowania ok 10 min. Czekam aż ostygnie, najlepiej do temperatury prawie pokojowej.

Różyczki  brokuła wrzucam na kilka minut do wrzącej, lekko osolonej wodę, odcedzam. Na patelni lekko rozgrzewam 3 łyżki oleju i wrzucam pokrojony w plasterki lub wyciśnięty czosnek; po krótkiej chwili, żeby czosnek się nie przypalił, wrzucam  rozdrobnioną widelcem kaszę i odcedzone brokuły. Całość posypuję natką pietruszki i gomasio. Danie można polać odrobiną oleju z pestek dyni.

budyn_czekoladowy-744x496

BUDYŃ CZEKOLADOWY

budyn_czekoladowy-744x496

Składniki:

  • 2 szklanki mleka ryżowego
  • ok 1/4 szklanki ekologicznej kaszy kukurydzianej
  • naturalna esencja waniliowa
  • 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady 70% (tu dałam o aromacie pomarańczowym, może być inna, z różnymi dodatkami)
  • domowej roboty konfitura malinowa lub inna (kwaskowa)
  • owoce granatu

To najprostszy deser jaki znam z serii ZDROWY DESER. Zagotowuję mleko, a gdy zaczyna się gotować dodaję połamaną czekoladę, esencję waniliową i wsypuję kaszkę – od razu mieszając trzepaczką. Gotuję jeszcze ok. 1 minuty mieszając, wyłączam gaz i zostawiam na kilka minut pod przykryciem. Kasza kukurydziana bardzo pęcznieje, jeśli będzie za gęsta można dolać do niej mleka; jeśli za rzadka trzeba po prostu jej dosypać i mieszając podgotować. Ten deser to absolutny hit!!!

dsc00505-744x496

BAKŁAŻAN ZAPIEKANY Z SOSEM POMIDOROWYM I OWCZYM SEREM

Składniki:

  • 1 bakłażan
  • 10 łyżek oleju rzepakowego tłoczonego na zimno
  • tymianekDSC00493
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • dwa ząbki czosnku posiekanego
  • sól i świeżo mielony pieprz

Sos:

  • szklanka przecieru pomidorowego z kawałkami pokrojonych pomidorów
  • 3 ząbki czosnku
  • kilka listków świeżej bazylii lub zioła prowansalskie
  • kurkuma
  • oliwa z oliwek do smażenia
  • ser owczy (opcjonalnie)

Bakłażana przecinam wzdłuż na pół. Miąższ nacinam w kratkę.

Olej mieszam z octem, tymiankiem, czosnkiem, solą i pieprzem. Polewam tym sosem bakłażana. Wkładam dwie części bakłażana w naczynie żaroodporne, a następnie do rozgrzanego piekarnika w temp. 170 stopni bez termoobiegu (bo za bardzo wysuszy danie). Piekę ok. 40-60 min. Czas zależy od wielkości i dojrzałości bakłażana. Sprawdzam czy jest bardzo miękki i czy jest lekko zarumieniony od góry.

Przygotowuję sos pomidorowy:

Na rozgrzaną patelnię wlewam 3 łyżki oliwy, dodaję pokrojony czosnek, chwilę mieszam tak, żeby czosnek się nie zarumienił, ok. 20 sekund. Wlewam przecier, dodaję bazylię lub zioła, kurkumę, sól i pieprz. Duszę kilka minut.

Gdy bakłażan jest już upieczony, polewam go sosem i posypuję kawałkami sera. Ponownie wkładam do piekarnika, tym razem używając funkcji opiekacza od góry (w skali 1-5 wybieram 3) + termoobieg. Danie jest gotowe gdy ser się lekko zarumieni, po ok. 15 minutach.

Na ser pozwalam sobie głównie w porach ciepłych, bo jest bardzo wilgociotwórczy.

dsc00492-744x496

MŁODA KAPUSTA Z SUSZONYMI POMIDORAMI

dsc00492-744x496

Cały rok czekam na ten moment kiedy można kupić młodą kapustę. Nigdy ta dostępna przez cały rok czy zbyt wczesną wiosną, która przyjeżdża gdzieś z innego kraju, nie ma tego aromatu i smaku jak nasza gruntowa.

Składniki:

  • ćwiartka małej młodej kapusty, jak najbardziej zielonej
  • 2 dojrzałe, pachnące pomidory, sparzone i obrane ze skórki
  • 4 cebule dymki
  • kilka suszonych pomidorów w oleju
  • koperek
  • kozieradka mielona
  • kurkuma
  • sól i świeżo mielony pieprz kolorowy
  • olej kokosowy nierafinowany

Do rozgrzanego garnka wrzucam łyżkę oleju kokosowego. Dodaję pokrojoną na dwucentymetrowe kawałki cebulę razem z zielonymi częściami, szczyptę kozieradki i kurkumy oraz pokrojone w półcentymetrowe paski suszone pomidory. Mieszam przez ok. minutę i wrzucam grubo pokrojoną kapustę, trochę soli i pieprzu, znowu mieszam i duszę wszystko przez kolejną minutę. Potem już tylko świeże pomidory  pokrojone w bardzo grubą kostkę. Chwilę mieszam, zdejmuję z palnika, wsypuję sporo pokrojonego koperku i od razu podaję. Wtedy kapusta jest na w pół chrupiąca, pomidory na wpół surowe, a całość ma wspaniały aromat świeżego koperku. Pycha!

 

 

 

katalog00009-e1470862060670-744x496

SOS IMBIROWO-SEZAMOWY

katalog00009-e1470862060670-744x496

Składniki:

  • 5 łyżek oleju rzepakowego tłoczonego na zimno
  • 2 łyżki octu jabłkowego
  • 1 płaska łyżka ksylitolu
  • 1/2 cm startego świeżego imbiru
  • 1 łyżka drobno posiekanej natki pietruszki
  • 1/2 łyżeczki oleju sezamowego

Ten sos dzięki obecności imbiru ma działanie rozgrzewające, dobrze nadaje się do wychładzających warzyw zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Bardzo dobry dla wszystkich zmarźluchów nawet latem. Ostrożnie z tym sosem przy dużych nerwach i złości; jest niewskazany dla osób bardzo nerwowych.

Wkładam wszystkie składniki do małego słoiczka, zakręcam i porządnie mieszam.

dsc00483-744x496

CYKORIA Z PIECZONĄ CUKINIĄ Z SOSEM SEZAMOWYM

dsc00483-744x496

Składniki:

Cykoria ma zdecydowanie dominujący smak gorzki, dlatego działa moczopędnie i poprawia trawienie. Jest wychładzająca.  Nie jest bardzo popularnym warzywem, bo nie łatwo z niej przyrządzić smaczne danie. Ja cykorię najczęściej jem na surowo przegryzając np. z pastami typu hummus lub smażę z karmelizowanym cukrem. Tym razem jednak zrobiłam z niej sałatkę z cukinią.

Cukinię kroję w półplasterki grubości ok 3-4 mm. Wrzucam na lekko rozgrzany olej chwilę mieszając. Na wpół surową cukinię mieszam z grubo pokrojoną (na 1,5 centymetrowej szerokości paski) cykorią, dodaję rukolę i gomasio. Wszystko polewam sosem. Podaję od razu, dopóki cykoria jest jeszcze chrupiąca, a cukinia ciepła.

img_1859-e1470070998694-744x496

MARCHEWKA Z POREM – ASIAN STYLE

img_1859-e1470070998694-744x496

Uwielbiam gotować, ale nie lubię przesiadywać godzinami w kuchni. Najczęściej nowe przepisy wymyślam po otwarciu lodówki. Gotuję z tego co akurat jest, a czasem naprawdę nie ma wielkiego wyboru.

  • marchew
  • por
  • czosnek
  • świeży imbir

Na rozgrzaną patelnię wlej olej, po rozgrzaniu wrzuć wszystkie składniki; smaż ok. minuty cały czas mieszając, w niewysokiej temperaturze. Dodaj trochę wody, potem sos sojowy Tamari, trochę sosu rybnego, brązowego cukru i soku z limonki lub cytryny. Przykryj i duś jeszcze 10 minut, jeśli trzeba dodaj trochę wody, żeby danie się nie przypaliło.

Ja zawsze mam rano ugotowane jakieś zboże, które przed podaniem mieszam z warzywami – i gotowe. Na talerzu pamiętajcie zawsze o dodaniu zieleniny, oleju tłoczonego na zimno dobrej jakości, świeżo i lekko uprażonych pestkach lub gomasio.

img_1397-e1470071451611-744x496

PLACKI Z CUKINI

Przyzwyczajenia z dzieciństwa np. do smażonego jedzenia są bardzo silne. Jedzenie smażone ma wyrazisty i bardzo atrakcyjny smak – to zasługa bardzo „Yangowego” charakteru takiego dania. Niestety, nie służy nam za bardzo, warto zastępować je np. pieczonymi potrawami. I te placki również można piec w piekarniku, podobnie jak placki ziemniaczane, czy frytki.

  • IMG_1393Składniki:
    1 nieduża cukinia
    1 cebula
    1 ziemniak
    1-2 jajka
    płaska łyżeczka tahini
    mąka razowa orkiszowa (lub dowolna bezglutenowa)
    kilka łyżeczek posiekanej natki pietruszki
    sól, pieprz
    suszony tymianek
    kurkuma
    olej ryżowy
W malakserze zetrzyj na grubej tarce cukinię (bez obierania), ziemniaka i cebulę. Dodaj sól i wyciśnij lekko sok, który niestety w tej potrawie się nie przyda. Dodaj jajka i kilka łyżek mąki razowej orkiszowej. No i oczywiście przyprawy i natkę. Wymieszaj. Dodaj dwie łyżki oleju.
Nakładaj masę na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, w kształcie cienkich placków. Piecz w piekarniku w temperaturze 180 stopni z termoobiegiem, aż się przypieką od spodu, wtedy trzeba je przerzucić na drugą stronę i piec dalej, aż będą chrupiące na bokach i rumiane.
ziemniaki-z-porem-e1470069202374-744x496

ZIEMNIAKI Z DUSZONYM POREM

ziemniaki-z-porem-e1470069202374-744x496

Składniki:

  • kilka ugotowanych ziemniaków
  • 1/2 pora (jasna część)
  • 2 cebulki dymki z całą częścią zieloną
  • świeży i suszony tymianek
  • kurkuma
  • sól różowa himalajska
  • świeżo mielony pieprz czarny i czerwony
  • olej do smażenia lub klarowane masło
  • natka pietruszki

To danie należy do banalnie prostych choć nawet tu ważne są szczegóły, które gwarantują, ze potrawa może być bardzo wysublimowana.

Na patelnię wlewam olej, lekko rozgrzewam, żeby nie zaczął dymić i wrzucam pokrojony w półcentymetrowe plastry por. Smażę ok. minuty, mieszając i dodaję pokrojoną w dwucentymetrowe paski dymkę; chwilę jeszcze mieszam i dodaję przyprawy. Dodaję kilka łyżek wody żeby pory się lekko poddusiły; gdy woda wyparuje dodaję ugotowane ciepłe ziemniaki i wszystko delikatnie mieszam.
Na talerzu posypuję natką pietruszki. Może być też koperek oraz gomasio.
Do tego dania idealnie pasuje surówka o smaku kwaśnym, żeby przełamać mdłość ziemniaków, np. z kiszonej kapusty lub kiszonego ogórka.

img_1175-e1469720274184-744x496

SAŁATKA Z BOBU I POMIDORÓW

Brak czasu to bolączka naszego świata. Jeszcze trochę, a posiadanie wolnego czasu będzie najbardziej luksusowym towarem na rynku. Jego brak w życiu, czyli pośpiech, wywołuje nierównowagę w naszym organizmie i coraz częściej jest przyczyną wielu chorób. Zaczynamy powoli uświadamiać sobie ten problem. Coraz bardziej popularny jest ruch SLOW – slow food, slow life… Warto się czasami zastanowić, czy gonitwa, którą sobie zapodajemy jest tego warta?

Mnie ten problem też niestety dopada, ale jak się okazuje, może mieć też swoje dobre strony. W pośpiechu wymyślam potrawy z tego co znajdę w domu. Prawie nigdy nie planuję co ugotuję. I ta potrawa też do takich należy.

IMG_1170Składniki:

  • garść ugotowanego i obranego bobu
  • 1 dojrzały pachnący pomidor
  • 1 szalotka
  • prażone pestki słonecznika i dyni
  • koperek
  • natka pietruszki
  • sok z cytryny
  • sól
  • pieprz
  • olej lniany tłoczony na zimno
  • oliwa z oliwek

Do miski wkładam obrany, świeżo ugotowany z dodatkiem koperku i soli bób (jeszcze ciepły), pokrojonego pomidora w ósemki i szalotkę pokrojoną w cienkie plasterki. Doprawiam sokiem z cytryny, olejem lnianym, oliwą z oliwek, solą i pieprzem, koperkiem i natką. Można podać z czerwonym ryżem i pestkami. Czerwony ryż jest dużo lżej strawny niż brązowy.